Czy można sprawniej jeździć po Śląsku?


Instytut Spraw Obywatelskich opublikował w 2008 r. opracowanie "Transport miejski", przygotowane przez dr. Jacka Wesołowskiego. Wnioski z tego dokumentu w wypadku Śląska są porażające. Autor pisze o powstaniu dwóch formuł życia miejskiego: miasta supermarketów i miasta tradycyjnego.

"Rozwój supermarketów doprowadził do widocznego upadku tradycyjnych centrów miejskich, zwłaszcza miast mniejszych, jak Będzin lub Czeladź. Można odnieść wrażenie, że istnieją równolegle do siebie dwie formuły życia miejskiego: miasto tradycyjne, niejednokrotnie dysponujące strefą pieszą, obsługiwane przez zdekapitalizowany system transportu publicznego, którego „znakiem” jest wysłużony tramwaj, oraz miasto supermarketów i samochodów, którego „znakiem” są miejskie trasy ekspresowe i kompleks handlowy „Silesia City Center”." - pisze w podsumowaniu autor.

Zwraca także uwagę na nieefektywność sieci transportu publicznego. Trasy autobusowe i tramwajowe w wielu miejscach się pokrywają. System tramwajowy w tym regionie jest "skansenem technicznym", co powoduje, że większości linii spełnia zadanie pomocniczego środka transportu, zamiast podstawowego. Podróż tramwajem jest wolniejsza i często mniej komfortowa od podróży autobusem.

Warunkiem sprawniejszego systemu podróżowania po Śląsku i Zagłębiu jest nie tylko budowa nowych dróg szybkiego ruchu, które często niszczą tradycyjną tkankę miasta, ale także koncentracja inwestycji na systemie transportu publicznego, skoordynowanego w skali całej metropolii.