Jak dobrze wykorzystać straszne skutki powodzi? - przykłady: Kraków


Krakowskie stowarzyszenie "Przestrzeń - Ludzie - Miasto" wystąpiło z bardzo ciekawą inicjatywą. Na Facebook'u powstała grupa, której celem jest stworzenie środowiska ludzi, wspierających ideę modernizacji wałów wzdłuż Wisły, które zostały zniszczone lub nadwątlone przez ostatnią falę powodziową. Integralną częścią zmodernizowanych wałów byłyby trasy pieszo-rowerowe na ich koronie na odcinku z Krakowa do Niepołomic/Przylasku Rusieckiego.

Miasto w ciągu ostatnich 13 lat zmodernizowało jedynie połowę swoich wałów. W dalszym ciągu niezabezpieczone są tereny: Zabłocia, Płaszowa, Rybitw, Przewozu i Łutni, a na lewym brzegu Wisły: Łęgu, Lesiska i Mogiły. W złym stanie technicznym są przede wszystkim wały na wschód od Stopnia Wodnego Dąbie. Było to bardzo widoczne w ostatnich dniach.

W zasięgu wód zalewowych jest także Elektrociepłownia Kraków oraz Oczyszczalnia Ścieków Płaszów - trudno wyobrazić sobie rozmiar katastrofy ekologiczno-ekonomicznej, jaka dotknęłaby Kraków po zalaniu tych dwóch strategicznych dla życia miasta terenów.
Podczas ostatniej powodzi woda zatrzymała się zaledwie kilometr od oczyszczalni ścieków.

Mając na uwadze to, jakie znaczenie posiada dla Krakowa modernizacja tych wałów, członkowie stowarzyszenia chcą aby te strategiczne rejony zostały objęte ochroną.

Prace polegałyby przede wszystkim na zagęszczeniu i wzmocnieniu obwałowań oraz podniesieniu korony wału. Dodatkowo zbudowana zostałaby asfaltowa alejka na koronie wału, która z jednej strony chroniłaby wał przed rozmoknięciem (zwiększając jego trwałość i żywotność), a z drugiej strony umożliwiłaby utworzenie trasy pieszo-rowerowej z centrum Krakowa do Niepołomic i Przylasku Rusieckiego.

Koncepcja ta jednocześnie jest szansą na aktywizację nabrzeża Wisły. Wisła w ten sposób stała by się rekreacyjną osią Krakowa - miasto zyskałoby bezpieczeństwo, a mieszkańcy świetne tereny rekreacyjne. Istnieją już kompleksowe plany modernizacji tych wałów, niestety w kasie miasta brak jest na to pieniędzy.

Facebook'owa społeczność ma być grupą nacisku na władze miejskie. Jej celem będzie uwzględnienie modernizacji w planach zadań priorytetowych.