Jak etno może ożywić przestrzeń publiczną? - przykłady: Kraków


23 maja 2010 r. w Krakowie zakończyła się druga edycja festiwalu „Rzecz Małopolska. Etnodizajn festiwal”. Celem cyklu imprez, zainicjowanych przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie jest przyjrzenie się związkom istniejącym od przeszło wieku pomiędzy etnografią a dizajnem oraz ich współczesnym relacjom.

Gdy w 2009 roku krakowskie Muzeum Etnograficzne zorganizowało pierwszą edycję Festiwalu Etnodizajnu, dyskusja na temat tego, czym jest współczesne wzornictwo przemysłowe inspirowane sztuką i rękodziełem ludowym, szeroko rozlała się po mediach, środowiskach twórczych i naukowych. Mimo to pytanie – jak dziś można określić pole spotkania przedmiotów wytworzonych w kulturach tradycyjnych z inwencją współczesnego dizajnera? – nadal pozostaje otwarte.

Dlatego też do udziału w wystawie WOLNICA, WOLNOŚĆ, WYOBRAŹNIA zaproszeni zostali polscy projektanci, przed którymi organizatorzy postawili odpowiedzialne zadanie – wsłuchać się w to, co poprzez przedmiot mówi dawny rzemieślnik, zdobyć się na obserwację i uruchomić wyobraźnię.

Czas i uwaga, jakie projektanci poświęcili dawnym rzeczom z obszaru Małopolski zgromadzonym w krakowskim Muzeum Etnograficznym – zdobnictwu i formie ludowych mebli, budowie narzędzi gospodarstwa domowego, urodzie drobnych przedmiotów użytkowych i strojów, ich funkcji i znaczeniu – pozwoliły poruszyć istotne cechy etnodizajnu.

Wystawa pokazuje, jak w rzeczach współczesnych odciśnięty może być ślad myślenia dawnego wytwórcy – forma uwzględniająca mechanikę ludzkiego ciała, dopasowanie materiału do funkcji, a nade wszystko respekt dla wartości płynących z natury, ekonomii i estetyki.

Powstałe specjalnie na wystawę projekty mebli, ubrań oraz miejskich rozwiązań przestrzennych stworzyły alternatywny świat rzeczy i przestrzeni codziennych wywiedzionych z etnografii. Nie stanowią one jednak ukłonu w stronę przeszłości, ale są jedną z form, przez którą silnie wyraża się teraźniejszość.

Szczególnie ciekawy jest projekt krakowskiej pracownik k. w ramach wystawy WOLNICA, WOLNOŚĆ, WYOBRAŹNIA. Projektanci - Anna Komorowska i i Michał Rokita - przygotowali naturalny plac zabaw. Przestrzeń będącą metaforą powrotu do natury oraz nieskrępowanej, dziecięcej kreatywności.

Koncepcja pola zabaw nawiązuje do zabaw dzieci mieszkających na wsi, które pozbawione gotowych zabawek, tworzyły własne – wiklinowe szałasy, „patykowe” koniki, rysunki na piasku, gliniane figurki, prowizoryczne huśtawki, szmaciane piłki i lalki. Swoją formą naturalny plac zabaw przypomina „łany”, które wypełnione materiałami naturalnymi różnego typu, tworzą kolorową „ścieżkę bosych stóp”.

Oplecione sznurkiem kije wiklinowe nawiązują poprzez formę do kłosów zbóż. Siedziska z wikliny przypominają bale słomy. Każdy element może być zastosowany na kilka sposobów – to od dzieci zależy jak je wykorzystają, jak połączą. Czy kawałek materiału stanie się dachem domku, a może kurtyną w teatrze lalek lub planszą do gry?

Luźny materiał – piasek, ziemia, kora – posłuży przesypywaniu, wąchaniu, mieszaniu, rysowaniu „obrazów” – rozrywek tak mało powszechnych na współczesnych placach zabaw.

Opracowanie na podstawie materiałów ze strony festiwalu.