Jak reklama może współgrać z otoczeniem? - dosłownie


Siłą reklamy ambient jest - podobnie do street-artu - współgranie z otoczeniem i kwestionowanie naszego codziennego postrzegania. Dobrym przykładem jest kampania "Kalendarz Axe".

Wizerunek męskiej marki Axe w Polsce buduje Borys Szyc. Powyższe zdjęcie przedstawia megaboard, który zawisł na jednym z amerykańskich, żeńskich akademików. W żaden sposób nie zmienia on architektury budynku, a jedynie dodaje nowy kontekst - możliwości spotkania codziennie innej dziewczyny.

Jeszcze bardzie dosłowną grę z otoczeniem podjął Chris O'Shea - angielski artysta i projektant, specjalizujących się w tworzeniu interaktywnych dzieł w przestrzeni publicznej, ale także dla firm komercyjnych.

W sierpniu 2009 r. w ramach projektu "Ręka z góry" (Hands from Above) wykorzystał on ekrany ledowe w Liverpoolu i Tokio do zmniejszania, powiększania, przenoszenia i drażnienia przechodniów.

24 czerwca 2010 r. ekran z podobnymi funkcjami zawisł na Times Square w Nowym Jorku. Został on zaprojektowany przez agencję kreatywną Space150 dla firmy Forever 21. W porównaniu do hapenningu Chrisa O'Shea ma on komercyjne przeznaczenie. Dodatkowo ma funkcję kamery, która potrafi wykonywać zdjęcia twarzy przychodniów. Dzięki temu każdy może znaleźć się nagle na kilkuset calowym ekranie w powiększeniu.