RepRap - drukarka mogąca zrobić i zmienić wszystko


13 września 2006 roku drukarka 3D RepRap, tworzona na tzw. licencji otwartej, wyprodukowała pierwsze części samej siebie, dzięki czemu możliwe było zastąpienie odpowiedników kupionych komercyjnie. Oznacza to zmianę podstawowych zasad nowoczesnej gospodarki rynkowej. Teraz już, aby coś mieć nie koniecznie trzeba to kupić - można wyprodukować samemu.

Pomysłodawcom RepRap jest dr Adrian Bowyer wykładowca na Uniwersytecie w Bath w Wielkiej Brytanii. Jego ideą było stworzenie drukarki 3D, która kosztuje normalnie około 30 tys. dolarów, za około 400 dolarów. Koszt druku zaś miałby zostać zmniejszony z 2 dolarów za m3 do 2 centów. Nowy model RepRap nazwany Mendel zbliża się do tych celów. Jego koszt wynosi 520 dolarów.

Drukarki 3d to urządzenia pozwalające drukować obiekty trójwymiarowe za pomocą techniki tzw. osadzania topionego materiału. Polega ona na tym, że zamiast atramentu z dysz drukarki wypływa np. podgrzany plastik, który zasychając tworzy kolejne warstwy zaprojektowanego przedmiotu.

W praktyce więc każdy może zaprojektować w komputerze wymarzony obiekt i następnie po naciśnięciu przycisku "Drukuj", czekać aż powstanie on na jego biurku. Specyfika projektu RepRap polega na tym, że drukarka jest tak konstruowana, aby mogła się sama powielić. Budujemy urządzenie dla siebie, a następnie niewielkim kosztem tworzymy kopię dla znajomych.

Projekty nie tylko musimy tworzyć sami, ale możemy je ściągnąć z internetu. Za parę lat pobierać będziemy nie tylko aplikacje na telefony komórkowe, ale także umeblowanie dużego pokoju.

Ideą stojącą za projektem jest nie tylko wytworzenie samoreplikującego urządzenia, ale udostępnienie go każdemu człowiekowi na świecie, za minimalny koszt. Oznaczałoby to dużą zmianę paradygmatów przemysłu, przenosząc do niego idee open source ze świata oprogramowania.

Produkowane przy pomocą RepRap przedmioty nie grzeszą może obecnie urodą, ale wszystko zależy od projektantów. Wartość RepRap dla tworzenia przestrzeni publicznej jest także niezwykła. Do tej pory jedną z głównych przeszkód w rozmowach o zagospodarowaniu przestrzennym jest niska wiedza urbanistyczna ogółu mieszkańców i trudność w wyobrażeniu sobie wizji miasta, przedstawianej na papierze czy dwuwymiarowych mapach.

RepRap pozwalałby drukować makiety miast w cenie 4 groszy za cm3. Przygotowanie modelu zmian nie byłoby już zarezerwowane dla bogatych instytucji i urzędów. Większość organizacji pozarządowych mogłaby przeprowadzić debatę z mieszkańcami i uzmysłowić na czym dokładnie mają polegać proponowane zmiany. Przedstawić ich alternatywy nie tylko jako wizualizacja, ale namacalny obiekt.

Inne zastosowanie to tzw. szybkie projektowanie, czyli idea wykorzystywane w tzw. fab-lab, które powstają na świecie. Opis alternatywnego cyklu produkcyjnego, w którym wykorzystywane są maszyny typu RepRap można przeczytać w oddzielnym poście.