Ławki nie do siedzenia - przykłady: Warszawa

29 lipca 2010 r. w warszawskim wydaniu "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł Dariusza Bartoszewicza pt. "Nowe ławki, a nikt nie siada. Nie ma się na co gapić?". Autor analizuje dziwne zjawisko całkowitego braku zainteresowania mieszkańców stolicy nowymi ławkami ustawionymi wzdłuż Alei Jerozolimskich.

Miasto wydało 60 141,12 zł. na zakup 78 ławek, na których nikt nie chce siedzieć. Przed wojną ławki w tym samym miejscu należały do najbardziej obleganych w całym mieście. Eksperci zwracają uwagę, że dziś ulica ta ma inny charakter - szybkiego traktu komunikacyjnego, a samo posadowienie tych mebli miejskich nie daje ludziom poczucia bezpieczeństwa.

Polecam lekturę całości tekstu.