Co to jest cohousing? - społecznościowa wersja osiedla

Wspólne miejsca podstawa cohousingu
W 1967 r. w jednej z duńskich gazet pojawił się tekst Bodila Graae pt. "Dziecko powinno mieć setkę rodziców". Był to manifest grupy 50 rodzin, które były niezadowolone z życia w anonimowych społecznościach miejskich. Ich sprzeciw spowodował powstanie pierwszej na świecie społeczności co-housing'owej na zaprojektowanym i wybudowanym osiedlu Sættedammen.

Idea zapoczątkowana w Danii polega na projektowaniu i budowaniu osiedli, grup domów z uwzględnieniem sfery wspólnoty. Zamiast tworzyć przy każdym z domów pseudo-plac zabaw, buduje się jeden duży. Powstaje duża kuchnia, gdzie mieszkańcy spotykają się czasami na wspólnych posiłkach. Uruchamia się wspólne pralnie i pokoje zabaw.

W internecie dostępnych jest szereg publikacji poświęconych tworzeniu wspólnot (link do krótkiej ulotki w j. angielskim). Część administracyjna jest sprawowana przez samych mieszkańców. Dzięki czemu poczucie wspólnoty i znajomości sąsiadów jest bardzo wysokie. Umożliwia to wspólne podróże do pracy, pożyczanie sprzętów domowych i ogrodowych (nie każdy sąsiad musi mieć przecież kosiarkę i przycinarkę do trawy, itp.).

Duński pomysł został przeniesiony do Stanów Zjednoczonych przez architekta Jan Gudmand Høyer oraz popularyzatorów idei Kathryn McCamant i Charlesa Durretta. Dzięki napisanej książce powstały pierwsze amerykańskie wspólnoty cohousing'owe w Sharingwood w stanie Waszyngton i N Street w Kalifornii.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych działa około 300 sąsiedzkich społeczności. W Danii szacuje się, że blisko 5 proc. gospodarstw domowych funkcjonuje w formule cohousing.

Oczywiście ten typ osiedla nie jest rozwiązaniem na wszystkie bolączki anonimowego życia miejskiego. Budżet osiedla jest wspólny i o wydatkowaniu jego decydują mieszkańcy demokratycznie, co często rodzi problemy. Podobnie jak w innych związkach najgorszy podobno jest zawsze trzeci rok funkcjonowania.