Partyzanckie baseny w Nowym Jorku - przykłady

Dzikie kąpielisko na Brooklynie
Upały od dziś zelżały, ale warto zawsze mieć dobry pomysł, jak z nimi sobie radzić w środowisku miejskim. Na genialnie prosty pomysł wpadli projektanci z włosko-amerykańskiej firmy Macro|Sea. Wzięli stare kontenery na gruz i śmieci i stworzyli z nich przenośne baseny na Brooklynie.

Macro|Seatworzą Jocko Weyland, David Belt i Alix Feinkind. Pomysł basenów zapożyczyli z instalacji, którą zobaczyli w Atenach w stanie Georgia. Tam została ona stworzona przez Curtisa Crowe - perkusistę zespołu rockowego Pylons.

Otwarcie "partyzanckiego" basenu odbyło się 4 lipca 2010 r. Jego przygotowanie zajęło tylko dwanaście dni. Konstrukcja jest bardzo prosta. Wystarczy kupić kontener na śmieci, uszczelnić jego spoiny, dodać podest, a dół kontenera wysypać piaskiem, całość wyłożyć folią oraz oczywiście zalać wodą.

Budowa basenu
Celem firmy Macro|Sea jest "wykonywanie projektów, które uznajemy za ciekawe". Jednym z obszarów działalności jest "Re-Think", czyli pomysły zagospodarowania nieużywanych przestrzeni na potrzeby lokalnych społeczności. Np. stworzenie huśtawek pod wiaduktem czy lodowiska zimą.