Twarze w murze - postacie: Gregos

Zamurowany Gregos
Od 2007 r. na ścianach, słupach telefonicznych i parkomatach paryskich ulic pojawiają się dziwne, akrylowe twarze. Uśmiech lub grymas na nich, przypomina trochę tajemnicze spojrzenie Mona Lisy z obrazu Leonarda Da Vinci. Pierwsze wersje miały jednak język w całości wystawiony.

Od trzech lat francuski artysta Gregos, upiększa podobiznami swojej twarzy ulice Paryża. Ostatnio maski pojawiły się podobno na Malcie. Tysiące turystów zrobiło już sobie zdjęcia z wmurowanymi twarzami. Stają się one powoli nowym symbolem tego miasta i atrakcją turystyczną.

Na stronie Gregosa można kupić sobie maskę w cenie około 280 złotych.