Dlaczego w Holandii wszyscy jeżdżą na rowerach? - historia

Parking w parku
Holandia to kraj, który wydaje się dziś rajem dla rowerzystów. Jednak początki dróg dla rowerów nie wzięły się ze szczytnych idei, ale problemu z jakością dróg, wybudowanych w czasie wojen napoleońskich.

Napoleon po zdobyciu Holandii nakazał budowę nowoczesnego systemu dróg. Wcześniej bowiem podstawowym środkiem transportu była barka rzeczna. Uzasadnieniem dla niechęci do inwestowania w drogi były trudne warunki glebowe. Duża część tego kraju jest położona poniżej poziomu morza, więc powodzie są dosyć częste.

Upadek Napoleona - droga dla roweru?
Przegrana Napoleona oznaczała nie tylko odzyskanie niepodległości, ale także gwałtowny spadek jakości nowowybudowanych dróg. Poza wcześniej opisanym powodem dodatkowo wpływ na niechęć do rozwoju systemu drogowego miało pojawienie się kolei, która wydawała się przyszłością transportu.

W latach 50. XIX wieku podjęto decyzję o zwężeniu napoleońskich dróg, aby ograniczyć koszty ich utrzymania. W ten sposób na terenie całego kraju powstały duże, niewykorzystane przestrzenie wzdłuż głównych traktów komunikacyjnych.

Czerwony pas
Ponieważ rower należał do najtańszych środków lokomocji przez co zyskiwał popularność, w 1887 r. zdecydowano, że drogi zostaną ponownie poszerzone, przeznaczając nową część dla ruchu rowerowego. Fragment jezdni został wyłożony dla oszczędności czerwoną cegłą. Często jednak nie przestrzegano tego podziału. W 1905 r. rząd holenderski wydał ustawę, zakazującą innym pojazdom wjeżdżania na pas przeznaczony dla rowerów.

Zakaz, szczególnie po pojawieniu się samochodów w 1915 r., nie zawsze był respektowany. Zdecydowano więc o oddzieleniu pasa dla rowerów żywopłotem lub szpalerem drzew, co w efekcie poprawiło znacznie bezpieczeństwo ruchu.

Ze względu na wzrost liczby samochodów w miastach również tam zauważono potrzebę budowy oddzielnych pasów ruchu dla rowerów. Już w latach 40. XX wieku w holenderskich miastach powstawały tunele, w których ruch rowerowy był prowadzony w oddzielnej części. Powstałe wtedy ścieżki przetrwały w niezmienionym stanie do końca XX wieku, kiedy to wiele z nich wzbogaciło się o nową, asfaltową nawierzchnię.

Obraz Holandii pełnej rowerów to efekt złego stanu dróg ponad 100 lat temu i przemyślanej polityki, idącej za rodzącymi się potrzebami obywateli. Poniżej znajduje się film, przedstawiający w języku angielskim już ponad wiekową historię dróg rowerowych w tym kraju.