Przykłady: Centrum w cysternie (Zabrze)

Jeszcze wizualizacja, ale...
Autorzy projektu: Goczołowie Architekci
-Studio Autorskie
W 2009 r. Mieczysław Rabij - górnik po urazie kręgosłupa - postanowił założyć Stowarzyszenie Fenix. Cel miał jasny: zagospodarować niszczejące zbiorniki na wodę na potrzeby centrum dla młodzieży z zabrskiej dzielnicy Zaborze, gdzie mieszka 20 tys. osób.

Pustostan
Hydrofornia dawniej zaopatrywała całą dzielnicę w wodę. Po wybudowaniu wodociągu straciła swoją funkcję. - Młodzi nie mają u nas co robić. Stoją między blokami i sięgają po różne używki. Pomyślałem, że skoro budynek stoi pusty, to warto stworzyć tu miejsce, gdzie młodzież mogłaby się spotykać - mówił dziennikarzom Gazety Wyborczej Rabij.

Na stronie internetowej stowarzyszenia widnieją słowa Nikosa Kazantzakisa, autora m.in. "Greka Zorby" i "Ostatniego kuszenia Chrystusa" - "Szlachetny człowiek wymaga od siebie, prostak od innych". Taka postawa pozwoliła Rabijowi zrealizować swój pomysł, praktycznie bez pieniędzy.

Małe kroki, duża sprawa
Magistrat 1 lipca 2010 r. przekazał stowarzyszeniu w formie nieodpłatnego użyczenia budynki hydroforni. Powstanie w niej świetlica dla młodzieży z salka informatyczną, audiowizualną i bilardem. W zbiornikach wyrównawczych powstały już ścianki wspinaczkowe, a wkrótce będą siłownia, kawiarenka, plac zabaw z suchymi basenami, zjeżdżalniami i torem przeszkód.

Projekt przebudowy powstał w pracowni Goczołowie Architekci-Studio Autorskie. Nieodpłatnie dla stowarzyszenia opracowali go architekci Beata i Witold Goczołowie.

Ekipę budowlańców Rabij skompletował w zabrzańskim zakładzie karnym. - Więźniowie nie chcą zapłaty, bo pracują dla dzieci. Materiały budowlane udaje mi się wyprosić u przedsiębiorców, prąd ciągniemy z pobliskiej firmy, a wodę ze sklepu zoologicznego - wyliczał dziennikarzom Rabij.

Dołóż cegłę
Pomysł może wesprzeć każdy dokonując wpłat na konto stowarzyszenia. Jego numer to 78 1020 2401 0000 0102 0315 5876. Więcej na stronie internetowej.