Recenzja: Central Park w Jaworznie

Jaworzno's Central Park
Wciągu najbliższych dwóch lat Jaworzno ma szansę na zmianę wizerunku swojego centrum. Kilka tygodni temu pisałem o projekcie przebudowy rynku, który właśnie wchodzi w fazę realizacji. Pod koniec maja 2011 r. został rozstrzygnięty konkurs na zagospodarowanie terenów po szybie Kościuszko. Ma tam powstać "jaworznicki Central Park".

Kościuszko z Central Parku
Teren to prawie 20 hektarów w centrum miasta, na styku ulic Grunwaldzkiej i Rzemieślniczej. W 2006 r. po trzech latach starań prezydentowi miasta udało się przejąć ziemię od Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Koszt realizacji projektu oszacowano na około 15 mln zł.

Niezwykłe jest podejście władz miejskich do zagospodarowania tego terenu. Urzędnicy od początku pytają o to mieszkańców. - Mówili, że nie mają gdzie odpocząć w centrum, dlatego wpadliśmy na pomysł stworzenia zielonych plant z zapleczem sportowo-rekreacyjnym - mówi Gazecie Wyborczej Marcin Marzyński z biura informacji.

Prywatno-publiczne partnerstwo?
Miasto nie posiada pieniędzy, aby w pełni sfinansować pomysł. Teren został podzielony na trzy części. Dwie od północnej strony zostały sprzedane i powstanie na nich centrum handlowe. Połowa gruntu, czyli dziesięć hektarów, to teren przyszłego parku. Jego projekt opracowała w ramach konkursu krakowskie biuro GPP Grupa Projektowa.

W parku mają się znaleźć ogród botaniczny, plac zabaw dla dzieci, amfiteatr, wieża widokowa, boiska, skatepark i strefa sportów ekstremalnych. Będą także takie miejsca jak plac miejski, pchli targ oraz oczko wodne z plażą, a zimą lodowiskiem.

Ostateczny wygląd Central Parku zostanie ustalony przez mieszkańców. Wydział Urbanistyki i Architektury magistratu w Jaworznie ogłosi bowiem publiczną dyskusję o założeniach koncepcji tej części miasta.

Podsumowanie
Wola magistratu w Jaworznie do konsultacji pomysłu jest z pewnością godna pochwały. Z pewnością zabrakło tego przy przebudowie rynku. Jeśli rzeczywiście miasto dotrzyma słowa to będzie to piękny park.

Kilka rzeczy jednak już budzi mój niepokój. Park jest oddalony on nowopowstającego rynku o niecałe 500 metrów. W planach jest stworzenie w nim kolejnej agory. Posiadanie wielu rynków nie jest zawsze dobre dla miasta (przykład Bielska-Białej), gdyż wymaga dużych nakładów pracy, aby zapewnić ich animacje.

Miasto sprzedaje część terenu. Rodzi to naturalną obawę, aby po dwóch latach nie okazało się, że z szumnych planów zostało tylko centrum handlowe. Mocno przerażające są zamieszczone wizualizacje. Na żadnej z nich prawie nie ma ławek. Mam nadzieję, że to tylko przypadek.

Godnym pochwały jest projekt, który od razu zakłada różne funkcje terenu (np. pchli targ). Dzięki temu można uniknąć problemu, że mamy już skończoną inwestycję i pytanie: "po co?" Warto się wybrać już dziś do Jaworzna, aby móc porównać obraz centrum za kilka lat.