Recenzja: Jaworzno - przebudowa rynku

Planowany obszar inwestycji
14 kwietnia 2011 r. w Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł o planach modernizacji rynku w Jaworznie kosztem 15 mln. zł. w tym 12 mln. zł. miasto uzyskało z funduszy europejskich. Przebudowa ma zacząć się w 2012 r. Podjąłem się na podstawie wizualizacji oceny czy za te pieniądze mieszkańcy otrzymają dobrą przestrzeń publiczną w świetle zasad Project for Public Spaces i Design for All.

Przede wszystkim konsultacje
Z artykułu można wywnioskować, że inwestycja nie została zaplanowana w porozumieniu z mieszkańcami i przedsiębiorcami. - Być może część sklepikarzy powinna pomyśleć o przeorganizowaniu swojej działalności np. na kawiarnie - mówi dziennikarzom Gazety Wyborczej Marcin Marzyński z jaworznickiego magistratu.

Takie podejście pokazuje, że urzędnicy miejscy nie czują, iż stworzenie dobrej przestrzeni publicznej wymaga wypracowania zgody ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Szczególnie jeśli dotyczy to sztandarowej inwestycji miejskiej. Przykład Katowic i ul. Mariackiej udowodnił, że brak konsultacji na początku jest gwarancją problemów w czasie późniejszym (np. pretensje mieszkańców, że w nowo-powstałych lokalach jest za głośno).

Mocny cios
Przebudowa rynku będzie mocnym ciosem dla śródmieścia Jaworzna. Nowy rynek będzie miał ok. 150 m. długości, ale całkowicie zmieni układ komunikacyjny. Obecnie płyta rynku i ul. Rynek Główny to także miejsca postojowe. Po modernizacji one znikną. Władze miasta wspominają o budowie wielopoziomowego parkingu w sąsiedztwie rynku, ale brak jest tutaj pieniędzy i projektu. Oznaczać to będzie zakorkowanie wszystkich sąsiednich ulic w wypadku organizacji większych wydarzeń na rynku. Parking przy hali sportowej może nie być wystarczający.

Komu? Komu?
Przedstawione wizualizacje pokazują piękny rynek, ale nie do końca wiadomo dla kogo zaprojektowany. Składa się on jakby z trzech części: komunikacyjnej (z przystankiem autobusowym), zielonej i południowej płyty głównej. Komunikacja piesza będzie się odbywać deptakiem w ciągu dawnej ul. Rynek Główny.

Około 1/3 płyty głównej będzie na innym poziomie, oddzielone schodami. Przypuszczam, że to wynik trudnych warunków terenowych. Jednak absurdalność tych schodów podkreślają sami projektanci, planując na nich ogródki piwne. Mają one powstać na specjalnych drewnianych tarasach, które wyrównają poziom. O trudnościach dla matek z dziećmi i osób niepełnosprawnych nie będę pisał.

W całym projekcie prawie nie widać ławek. Kilka, pełniących rolę ozdobników znajduje się przy ul. Rynek
Główny oraz pod jaworem. Brak jest jednak miejsc zacienionych czy zlokalizowanych przy fontannach lub na trawnikach.

Stadion czy więzienie?
W zaprezentowanych wizualizacjach przedziwnie wygląda oświetlenie. W ciągu ul. Rynek Główny i pobliżu kościoła jest ono kameralne, umieszczone w podłożu. Natomiast nad schodami we wschodniej części królują maszty, która mają dawać oświetlenie o iście stadionowej mocy lub niczym więzienne szperacze. Z pewnością nie będą one sprzyjać nocnemu życiu.

Podsumowanie
Zaplanowana na 2012 r. przebudowa rynku w Jaworznie ma szansę stać się nową wizytówką miasta. Rynek od kościoła św. Wojciecha i Katarzyny aż po Miejską Bibliotekę Publiczną ma wszelkie cechy aby stać się dobrą przestrzenią publiczną. Niestety przy projektowaniu nie wolno zapominać o ludziach, mających korzystać z tej przestrzeni. Wymaga to konsultacji ale także zaprojektowania odpowiedniej liczby ławek zarówno nasłonecznionych, jak i schowanych w cieniu. Nie tylko w części centralnej, ale także np. w pobliżu biblioteki czy kościoła oraz na trawnikach. Pamiętania, że matki z wózkami niekoniecznie chcą pokonywać 100 m. aby dostać się na drugą część płyty rynku, którą odgradzają schody.

Przedstawione wizualizacje to głównie szansa dla brukarzy. Nie do końca widać tutaj dobre miejsca dla ludzi, którzy chcą przyjść odpocząć lub popatrzeć na przesuwający się tłum. Warto może zastanowić się jak nowy rynek zamienić w "user friendly" jeszcze dziś, zanim zostaną wbite pierwsze łopaty, gdy koszt jest większy.