Technologia: Czy mój dom stoi w dobrym sąsiedztwie?

INSPIR(E)ujący temat
15 kwietnia 2011 r. zakończyła - po blisko trzech latach - swoją działalność Akademia INSPIRE. Wcześniej rozstrzygnięty został konkurs na najlepsze wykorzystanie informacji geograficznych w praktyce urzędów. Niestety przegląd nagrodzonych prac pokazuje, że nadal dane geograficzne pozostają wiedzą tajemną tylko dla ekspertów i nie ułatwią Kowalskiemu sprawdzenia czy jego dom stoi w dobrym sąsiedztwie i czy to się nie zmieni wkrótce.

Plan dla Kowalskiego
Dyskusja o tzw. partycypacji społecznej toczy się już od wielu lat. Urzędnicy narzekają, że mieszkańcy ze swoimi uwagami zwracają się, gdy dana inwestycja się zaczyna, a nie na etapie konsultacji społecznych, kiedy można jeszcze uwzględnić ich wnioski. Przykładem może tu być np. zmiana funkcji ul. Mariackiej w Katowicach.

Niestety udział mieszkańców w planowaniu przestrzennym jest znacznie utrudniony, ze względu na zakres wiedzy jaką trzeba posiadać, aby zrozumieć "te różne kolory na mapie". Nowe technologie - zwłaszcza wizualizacje trójwymiarowe - mogą znacznie tę sytuację zmienić. Zagadnieniem tym już od lat zajmuje się dr Małgorzata Hanzl, która w swojej rozprawie doktorskiej zaproponowała przykładowe rozwiązania tego problemu.

Udział mieszkańców to nie tylko zmora urzędników, ale także prawo ważne dla każdego. Jeśli na łące obok nowokupionego domu stanie supermarket lub nawet wysypisko śmieci to jego wartość może spaść o wiele tysięcy złotych. Protesty na etapie prac budowlanych są zazwyczaj spóźnione.

INSPIRE przy okazji
W 2007 r. uchwalona została tzw. dyrektywa INSPIRE. Jej głównym celem było ujednolicenie i udostępnienie zbiorów danych geograficznych dla potrzeb prowadzenia lepszej polityki ochrony środowiska w całej Unii Europejskiej. Zapisy dyrektywy określają jednak, że pewna "minimalna liczba usług" powinna być bezpłatnie udostępniona społeczeństwu. Dodatkowo prawo dostępu do informacji, gwarantuje odwołanie do innej unijnej dyrektywy o ponownym wykorzystaniu informacji publicznych.

Tak naprawdę więc urzędy otrzymały niezwykłą okazję, aby uprościć całość systemu zarządzania danymi przestrzennymi (często w urzędach okazywało się, że istnieje nawet pół miliona niepołączonych ze sobą baz) i udostępnić je użytkownikom. Niestety sprawdzenie efektów częściowego wdrażania dyrektywy INSPIRE nie zachęca do ich przeglądania.

nieINSPIRujące przykłady?
Najlepszy projekt Akademii INSPIRE to portal Bolesławca. Jest to rzeczywiście próba kompleksowej prezentacji danych aktualnych, jak i - w wypadku planu miejscowego - także tych podlegających zmianom (zobacz pełną prezentację).

Portal składa się z trzech, oddzielnych serwisów. Głównego, który jest poświęcony tematyce polityki przestrzennej i dwóch mapowych. Jeden pozwala przeglądać dane aktualne a kolejny plany opracowywane.

Niestety przyjazność dla użytkownika jest bardzo mała. Na stronie wita nas trójwymiarowa wizualizacja miasta, ale brak jest dokładniejszej instrukcji jak poruszać się po stronie. Przejście do pozostałych dwóch serwisów jest ukryte pod linkiem "Serwisy mapowe", który swą nazwą nie zachęca raczej do kliknięcia.

Dodatkowo na końcu strony "Serwisy mapowe" jest podświetlony link do "Systemu Informacji Przestrzennej Miasta Bolesławiec Imap", którego przeznaczenie nigdzie nie jest opisane. Z kolei na stronie głównej urzędu ten serwis znajduje się pod linkiem "Plan miasta". Może to moje odczucie, ale sposób wizualizacji danych w tym serwisie wydaje się bardziej czytelny niż w dwóch pozostałych.

Lost in space
W porównaniu do ogromu wykonanej przez pracowników urzędu pracy, takie "drobne niuanse" mogą wydawać się be znaczenia, ale to właśnie one odrzucają mieszkańców od tematyki planowania przestrzennego. Brak jasnego opisania każdego z trzech serwisów jest progiem, którego nie pokona wielu użytkowników.

Przecież wystarczyłoby, aby użytkownicy się rejestrowali w serwisie i podawali swój adres lub lokalizację, która ich interesuje. Następnie mapa sama ustawiałaby się w skali, umożliwiającej zorientowanie się w terenie. Dodatkowo przy wprowadzaniu zmian do planu miejscowego zarejestrowany użytkownik portalu mógłby dostawać e-mail z informacją, że dana propozycja dotyczy podanej przez niego lokalizacji.

Do zakochania jeden krok
Nie są to rzeczy technicznie skomplikowane, ale stanowiące pewien standard dla dzisiejszego użytkownika internetu i serwisów mapowych typu Google Map. W produkcie firmy z Moutain View nie jesteśmy zaskoczeni nadmiarem informacji, ale jasno widać w jaki sposób zmienić np. typ mapy czy dodać kolejną warstwę danych. Dziesiątki warstw, które można wyświetlać w serwisie Bolesławca mogą napawać przerażeniem przeciętnego użytkownika, a wystarczyłoby wprowadzenie przełącznika "Tryb prosty / zaawansowany" lub opcji "Więcej...".

Ilość danych zebranych w serwisach Bolesławca jest ogromna. Mnie spodobała się bardzo warstwa "Uwarunkowania społeczne miasta". Umożliwia ona sprawdzenie - z dokładnością prawie do działki - liczby przestępstw czy liczby mieszkańców. Są to nieocenione informacje nie tylko przy wyborze miejsca zamieszkania ale i np. przy planowaniu inicjatyw oddolnych.

Podsumowanie
Mam pełną świadomość, że dyrektywa INSPIRE nie dotyczyła ułatwienia dostępu do danych przestrzennych mieszkańcom. Jednak logika działań skłaniałaby do myślenia, że całość systemu powinna być dostosowana do potrzeb zwykłego użytkownika, jeśli nie podatnika to np. pracownika innego wydziału niż zagospodarowania przestrzennego. Dzisiaj - według mnie - nawet serwis Bolesławca jest dla pasjonatów lub zawodowców.

Recenzja strony urzędu miejskiego w Bolesławcu nie wynikała z chęci wytknięcia błędów, ale pokazania często nawet drobnych braków, które dla niezaawansowanego użytkownika mogą stać się barierą nie do pokonania. Taka sytuacja jest chyba w wypadku większości miast i miejscowości (zobacz serwis mapowy Katowic, w którym ciągle brak planów miejscowych, ukazujących się jedynie jako pliki ZIP w Biuletynie Informacji Publicznej).

Zapraszam wszystkich do komentowania i nadsyłania Waszych doświadczeń z serwisami mapowymi urzędów na adres info@NaszaPrzestrzen.pl.