Badania: Co to jest City600 i CityScope?

Najważniejsze wnioski z raportu
W marcu 2011 r. jedna z największych firm doradczych McKinsey Global Institute opublikowała raport "Urban World: Mapping the economic power of cities". Jest on efektem analiz wskaźników gospodarczych dla dwóch tysięcy miast z całego świata (baza CityScope) i wyodrębnienia sześciuset najbardziej dynamicznie rozwijających się do 2025 r. (City600).

Obserwacje poczynione w badaniu są często sprzeczne z potocznym widzeniem rozwoju miast. Sześćset największych miast świata to obecnie 60 proc. (sic!) produkcji światowej brutto. Sytuacja ta nie zmieni się w ciągu najbliższych lat. Z pewnością zmieni się lista metropolii wchodzących w skład indeksu City600.

Wielka zmiana warty
Do 2025 r. wypadnie z niego około 200 miast z krajów rozwiniętych. W ich miejsce wejdzie ponad sto nowych miast chińskich i co dwudzieste miasto z krajów wschodzących (emerging markets, czyli np. Polska, choć w dwudziestce piątce największych nie będzie żadnego miasta polskiego).

Światowy rozwój nie będzie się jednak opierał na megalopoliach - miastach liczących ponad 10 mln. mieszkańców - ale tych średniej wielkości. Te największe rozwijają się bowiem zazwyczaj w tempie gospodarki danego kraju. 577 miast mniejszych, czyli mających od 150 tys. do 10 mln. mieszkańców, przyczyni się do połowy światowego wzrostu gospodarczego do 2025 r. Trzynaście z nich stanie się w tym czasie megalopoliami i wszystkich z jednym wyjątkiem (Chicago) będą zlokalizowane w krajach wschodzących.

Starość - problem globalny
Badanie pokazuje także, że problem starzenia nie dotyczy państw bogatej północy. Do 2025 r. w 216 największych miastach chińskich przybędzie 80 mln. osób w wieku emerytalnym. W samym Szanghaju będzie dwa razy więcej osób starych niż w Nowym Jorku.

Pełna wersja raportu