Dokumenty: Nowa wizja rozwoju Polski

6 celów na mapach
Od stycznia do kwietnia 2011 r. trwały konsultacje Koncepcji Zagospodarowania Przestrzennego Kraju do roku 2030. Sporo w nim miejsca poświęcono ładowi przestrzennemu i przestrzeni publicznej. W dyskusji wzięło udział prawie 200 instytucji i osób.

Dokument ten z pewnością nie jest łatwą lekturą. Najeżony jest sformułowaniami typu "policentryczna metropolia sieciowa" i "zintegrowany system planowania", ale niektóre jego fragmenty są zaskakujące nawet dla laika. Treść jest zaś ważna dla każdego bo to ona zadecyduje o rozwoju Polski w najbliższych dwóch dekadach.

Poli... coś tam
"Policentryczna metropolia sieciowa" to nowa wizja rozwoju Polski. Zastępuje ona ideę pasmowego rozwoju kraju. Od tej pory ma on być oparty o kilka największych miast, z których będzie promieniował dalej na okolice. W wypadku miast i miejscowości, które nie mają szczęścia leżeć przy dużych metropoliach, będą musiały się zadowolić jedynie mniejszymi pieniędzmi na otarcie łez.

Miejsce i człowiek - ver. 1.0
Wśród głównych zasad określania polityki przestrzennego zagospodarowania kraju wymieniono m.in. zasady koordynacji pionowej i poziomej oraz partycypacji społecznej. Zdaniem autorów opracowania przekładają się one wprost na efektywność realizacji planów działań. Ta z kolei wymaga wzmacniania jakości kapitału ludzkiego i budowy społeczeństwa obywatelskiego, jak również przyjęcia zasady większej partycypacji społecznej, oznaczającej współudział i współodpowiedzialność podmiotów realizujących politykę rozwoju.

W koncepcji sformułowano sześć celów polityki przestrzennej:
  1. Podwyższenie konkurencyjności głównych ośrodków miejskich Polski w przestrzeni europejskiej poprzez ich integrację funkcjonalną przy zachowaniu policentrycznej struktury systemu osadniczego sprzyjającej spójności.
  2. Poprawa spójności wewnętrznej kraju poprzez promowanie integracji funkcjonalnej, tworzenie warunków dla rozprzestrzeniania się czynników rozwoju oraz wykorzystanie potencjału wewnętrznego wszystkich terytoriów.
  3. Poprawa dostępności terytorialnej kraju w różnych skalach przestrzennych poprzez rozwijanie infrastruktury transportowej i telekomunikacyjnej.
  4. Kształtowanie struktur przestrzennych wspierających osiągnięcie i utrzymanie wysokiej jakości środowiska przyrodniczego i walorów krajobrazowych Polski.
  5. Zwiększenie odporności struktury przestrzennej na zagrożenia naturalne i utraty bezpieczeństwa energetycznego oraz kształtowanie struktur przestrzennych wspierających zdolności obronne państwa.
  6. Przywrócenie i utrwalenie ładu przestrzennego.
Jak to zmierzyć?
Z punktu widzenia przestrzeni publicznej najważniejszy jest ten ostatni. Dokument nie tylko określa wizję, ale także wyznacza wskaźniki w jaki sposób będą mierzone postępy. W wypadku celu 6. mamy m.in. brown fields – udział terenów powtórnie zagospodarowywanych w stosunku do powierzchni funkcjonalnych obszarów miejskich, udział terenów otwartych i zielonych do ogólnej powierzchni funkcjonalnych obszarów miejskich, stopień uspójniania planów i strategii na poziomie krajowym/regionalnym/funkcjonalnym, odsetek zatrudnionych w biurach planowania posiadających uprawnienia urbanistyczne oraz pokrycie planistyczne gmin.

Ostre słowa
Rozdział szósty koncepcji dotyczący ładu przestrzennego nie zostawia suchej nitki na obecnym stanie prawnym. Poniżej kilka cytatów:
W Polsce występuje powszechne odczucie braku ładu przestrzennego w skali lokalnej i w innych skalach odniesienia. Symptomami braku ładu przestrzennego w Polsce są między innymi: na poziomie kraju – postępująca fragmentacja systemów przyrodniczych i degradacja krajobrazów kulturowych, na poziomie regionalnym i subregionalnym – niekontrolowana suburbanizacja, rozpraszanie się zabudowy wiejskiej oraz brak koordynacji zabudowy terenów wzdłuż głównych dróg, na poziomie lokalnym – niska jakość przestrzeni publicznej, chaos w formach zabudowy i architekturze zespołów urbanistycznych, braki w wyposażeniu terenów urbanizowanych i terenów wiejskich w infrastrukturę techniczną i społeczną, nienadążającą za rozwojem zabudowy mieszkaniowej.


Planom zagospodarowania przestrzennego brakuje cech dokumentów rozwojowych, a ich zapisy nie znajdują odzwierciedlenia w społeczno-gospodarczych dokumentach strategicznych i operacyjnych. Niski poziom świadomości społecznej objawia się brakiem zainteresowania problemami gospodarki przestrzennej, skutkuje jej niską rangą społeczną. Brak kultury angażowania obywateli w proces inwestycyjny od początku cyklu projektu blokuje realizację zadań celu publicznego.


Także współdziałanie między lokalnymi samorządami oraz między jednostkami sektora publicznego a inwestorami prywatnymi jest sporadyczne i nie służy rozwiązywaniu konfliktów, pogłębiając brak poczucia bezpieczeństwa w stosunku do własności prywatnej. Brak dobrych wzorców i kultury planowania strategicznego prowadzi do nieefektywnego użytkowania terenów i potęgowania nieładu przestrzennego.
Rozwiązania systemowe
Wśród działań mających na celu przywrócenie ładu przestrzennego znalazły się:
  • 6.1. Wprowadzenie spójnego i hierarchicznego systemu planowania społeczno--gospodarczego i przestrzennego zdolnego do koordynowania działań na każdym
  • poziomie planowania,
  • 6.2. Zapewnienie efektywnej koordynacji działań podmiotów publicznych i polityk publicznych mających największe znaczenie dla zagospodarowania przestrzennego na różnych poziomach zarządzania,
  • 6.3. Uporządkowanie regulacji zapewniających sprawność systemu planowania przestrzennego,
  • 6.4. Wzmocnienie instytucjonalne i jakościowe planowania przestrzennego.
Na czoło konfliktów
Konflikty do 2030
Według autorów koncepcji sprawny system regulacji to warunek brzegowy budowy ładu przestrzennego. Pozwoli ograniczyć pojawianie się konfliktów przestrzennych, których skutki odczuwalne są w sferze społeczno-gospodarczej. Konflikty przestrzenne powodują przede wszystkim opóźnienia w realizacji inwestycji bądź ich wstrzymywanie, dodatkowe nakłady finansowe wynikające z konieczności usuwania skutków zagospodarowania przestrzennego niezgodnego z przeznaczeniem terenu. Konflikty wynikają również z problemów związanych z niekontrolowaną suburbanizacją, rozpraszaniem zabudowy na obszarach wiejskich, podnosząc koszty ekonomiczne i społeczne.

W wypadku rozwoju obszarów miast podstawową zasadą będzie maksymalne wykorzystanie obszarów już zagospodarowanych (brown fields), podczas gdy zagospodarowanie nowych obszarów (green fields) będzie dopuszczane jedynie wtedy gdy wyczerpią się zasoby obszarów możliwych do ponownego zagospodarowania, kompensowanych w ramach układów międzyregionalnych.

Idzie nowe?
Wśród zmian, które mają pojawić się do 2030 r. jest sporo takich, które mogą zmienić całkowicie nasze myślenie o ładzie przestrzennym i jego znaczeniu dla naszego życia. Wśród postulowanych zmian są bowiem:
  • rozdzielenie na drodze ustawowej prawa własności nieruchomości od prawa do jej zagospodarowania i zabudowy, czyli nie ma już znaczenia, że jestem właścicielem gruntu, gdyż muszę podporządkować się prawu,
  • wprowadzenie zakazu opracowywania i uchwalania planów miejscowych dla terenów o bardzo małej powierzchni,
  • studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin uzyskają status prawa miejscowego (przeczytaj post o niebezpieczeństwach ich braku),
  • posiadanie planu miejscowego będzie obligatoryjną podstawą do ubiegania się o współfinansowanie z funduszy UE, czyli metoda kija i marchewki,
  • wzmocnienie udziału społeczności w kształtowaniu przestrzeni m.in. przez zmianę formy dokumentów planistycznych, która ma dawać pełną informację o uwarunkowaniach, problemach i korzyściach, jakie mogą wynikać z proponowanej polityki przestrzennej,
  • opracowanie polityki informacyjna rządu popularyzującej najlepsze praktyki w zakresie zintegrowanej polityki przestrzennej.

Pełna treść koncepcji