Przykłady: Plus za kreatywność kibiców

Ruch na dworcu
W kwietniu 2011 r. przestał działać elektroniczny zegar na dworcu kolejowym w Katowicach-Ligocie (przeczytaj post o akcji sprzątania stacji). Urządzenie to działało "od zawsze", więc byłem przekonany, iż PKP Informatyka wkrótce go naprawi. Mijały kolejne miesiące... i w końcu zegar zaadaptowali kibice chorzowskiego Ruchu.

Zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez kibiców to zazwyczaj czysty wandalizm; niszczenie ścian budynków, a nawet drzew. Ostatnio zauważyłem, że odwrócona litera "R" pojawiła się prawie na wszystkich drzewach przy ul. Armii Krajowej w Katowicach. Takich napisów nie da się usunąć bez niszczenia drzew!

Przypadek z zegarem dworcowym jest inny. Tutaj mamy - moim zdaniem - doczynienia prawie ze street-artem. Białe żarówki wkręcone w wyłączony zegar elektroniczny tworzą napis "RUCH". Jest to dyskretne i sprawia wrażenie powidoku, znanego z twórczości Joanny Rajkowskiej. Dopiero po chwili zdajemy sobie sprawy, że ten napis tam rzeczywiście jest i nam się "nieprzewidział".