Technologia: Krakowskim dialogiem

Wideorozmowa czy dialog?
Od 12 do 14 maja 2011 r. na krakowskim rynku trwała akcja „Kraków Rozmawia”. Była on częścią programu, mającego zachęcać mieszkańców miasta do udziału w konsultacjach społecznych. Magistrat już od 2008 r. wykorzystuje nowe techniki, w tym internet, aby poznać opinie Krakusów o planowanych inwestycjach.

Na Rynku Głównym stanął namiot Dialogu Społecznego. Odwiedzający go wypełnili ponad 100 ankiet dotyczących konsultacji. Wielu z nich po raz pierwszy zetknęło się z tym pojęciem. Jednym z podstawowych celów akcji była popularyzacja portalu dialoguj.pl.

E-learning na dzień dobry
Witryna ta wyróżnia się na pierwszy rzut oka. Znalazł się na niej m.in. kurs e-learningowy „Obywatelskie kompetencje: jak efektywnie uczestniczyć w zarządzaniu miastem”. Dzięki niemu można lepiej poznać swoje prawa i zrozumieć ideę konsultacji społecznych.

Kulminacją akcji na Rynku były codzienne, około dwugodzinne pokazy multimedialne rozpoczynające się po godz. 21.00. W studio filmowym każdy mógł wystąpić przed kamerą ze swoim krótkim pozytywnym przesłaniem i wziąć udział w interaktywnej animacji wyświetlanej na specjalnym ekranie.

- Zależało nam, aby akcja "Kraków Rozmawia" odbiegała od konwencji stosowanej dotychczas w komunikowaniu o dialogu społecznym. Wierzę, że ta niecodzienna forma łącząca w sobie zabawę, edukację i nowoczesne technologie pomogła jeszcze skuteczniej promować ideę dialogu społecznego w mieście. Kraków po raz kolejny udowadnia, że dialog społeczny wcale nie musi być nudny – podkreślała Monika Piątkowska – Pełnomocnik Prezydenta ds. Marki Kraków, Dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Krakowa.

KOMENTARZ
Podjęta przez krakowski magistrat akcja jest bardzo cenna. Mam jednak wrażenie, że w gąszczu pokazów, technologii i projekcji zgubił się najważniejszy element konsultacji - informacja zwrotna. Na portalu dialoguj.pl nie ma żadnej, jasnej instrukcji jak uczynić pierwszy krok.

Głównym elementem dyskusji wydaje się być "Forum" (dostępne po zalogowaniu). Nie jest ono jednak w żaden sposób połączone z działem "Konsultacje społeczne". Nie można więc sprawdzić w jaki sposób głosy wpłynęły na ostateczną decyzję i które zostały odrzucone.

Happening na Rynku jest ważny, ale konsultacje to nie tylko spektakl a raczej realny wpływ na decyzje miejscowe. Kurs e-learningu to dobry wstęp, ale dalej struktura dialogu się moim zdaniem miesza, a są przecież dobre, sprawdzone wzory (przeczytaj post o angielskich portalach konsultacji społecznych).