Gość: Z zapisków Batofila (cz. 2)

Czerwone Bata-miasto
Poniższe tekst jest wpisem gościnnym z cyklu poświęconego poza-obuwniczym dokonaniom fabryki Bata. Autorka - Anna Syska jest architektką i pracownikiem Śląskiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego.

Po I wojnie światowej koncern Baťa wszedł w okres błyskawicznego rozwoju. U progu międzywojnia zatrudniał około 4 000 pracowników, u jego kresu ponad 100 000. Tomasz Baťa wprowadzał w życie śmiałe posunięcia, które uznawano za zbyt ryzykowne, ale w rezultacie okazywało się, że były to trafne decyzje, które przynosiły firmie kolejne rynki zbytu.

Wojna o stopę Czechosłowaków
Jedną z nich była drastyczna obniżka cen obuwia, która miała być panaceum na skutki powojennego kryzysu. Obuwie, które zalegało w magazynach zostało bardzo szybko wyprzedane za cenę niższą nawet o połowę. Posunięcie to umożliwiło odzyskanie płynności finansowej oraz wznowienie produkcji. Straty szybko zostały nadrobione, ponieważ inne fabryki obuwia nie były w stanie sprostać takiej brutalnej konkurencji.

Fabryka w Zlinie
Baťa miał otwartą drogę do zapanowania nad butami wszystkich Czechosłowaków. Pierwsza filia zlíńskiej fabryki powstała w Pardubicach jeszcze w czasie pierwszej wojny światowej w 1917 roku. Kolejne powstawały w Otrokovicach (1930), Třebíci (1931) oraz Velkych Bošanach (1931).

Szybko rozwijała się sieć sklepów, w 1925 roku na terenie kraju było ich 176, pięć lat później już 1 211, w 1931 roku przybyło 614 kolejnych. Ambicje Tomasza sięgały jeszcze dalej, aby unikać wysokich ceł przewozowych były uruchamiane fabryki w innych krajach.

Ze Zlina na świat
Pierwsza fabryka zlokalizowana poza granicami kraju została uruchomiona w Lynn w Stanach Zjednoczonych, miało to miejsce w 1919 roku, kolejna na terenie Republiki Weimarskiej w miejscowości Ottmuth w 1931 roku (obecnie Otmęt, dzielnica Krapkowic).

W 1932 roku został uruchomiony polski zakład produkcyjny w Chełmku, planowano także otwarcie zakładów w Radomiu oraz w Wólce Gołębskiej koło Puław, nie pozwolił na to wybuch wojny.

Bata-man
Rynek w Bata-stolicy
Tomasz nie zapominał także o rozwoju fabryki-matki. W latach 20. wybudowano w Zlínie m.in. linię kolejową z Otrokovic, garbarnię, elektrownię, ciepłownię, gumownię, cegielnię, papiernię oraz drukarnię. Inwestycje te miały uniezależnić koncern od innych firm i pośredników.

Nie zapominano także o pracownikach koncernu. Pierwsze domy dla robotników powstały w latach 1912–1913. W latach 1915–1918 powstała pierwsza projektowana od podstaw kolonia robotnicza autorstwa Františka L. Gahury. Sukcesywnie zwiększano liczbę domów dla robotników, w 1932 roku było ich ok. 970 z całkowitej liczby ok. 2 000.

Powstałe w międzywojniu domki były najczęściej dwukondygnacyjne, murowane z cegły, o zwartych bryłach, z płaskimi dachami. Tomasz Baťa nie był zwolennikiem budynków wielorodzinnych, dlatego wznoszono najczęściej dwurodzinne. W Zlínie wybudowano kilkadziesiąt typów domów różniących się kubaturą, rozwiązaniami funkcjonalnymi oraz przeznaczeniem, im wyższe stanowisko zajmował pracownik, tym wyższy metraż domu miał do dyspozycji.

Koncern totalny
Bata domy
Ekspansja koncernu zainfekowała miasto do tego stopnia, że rozróżnienie tego, co było inwestycją miejską od tego, co zbudował koncern dla przybysza z zewnątrz było bardzo trudne. Sytuacja ta pogłębiła się jeszcze bardziej po 1923 roku, kiedy Tomasz został wybrany burmistrzem Zlína.

Baťa zamienił Zlín w patronackie miasto swojej fabryki. Proponowane przez niego zmiany bez sprzeciwu były wprowadzane w życie. Miało to swoje dobre i złe strony.

Płace u Baty były dużo wyższe niż gdzie indziej w Czechosłowacji na podobnych stanowiskach. Wymagana była od pracowników lojalność, przejawy buntu tłumiono zwolnieniami, co pociągało także za sobą obowiązek opuszczenia budynku mieszkalnego należącego do koncernu.

Pracownicy fabryki zostali otoczeni szeroko zakrojoną opieką socjalną, budowano dla nich szkoły, przedszkola, urządzenia sportowe, domy mieszkalne, rozwijała się komunikacja autobusowa, kolejowa, robotnicy mieli zniżki w domach towarowych i darmowe bilety do kina, wznoszono kościoły, sklepy, szpital, lotnisko oraz cmentarz.

Z Batą od narodzin do śmierci
Tomasz i Jan Antoni Bat'a
Podejmując decyzję o budowie nowej nekropolii Tomasz Baťa nie przewidział, że będzie pierwszą pochowaną tam osobą. Zginął w katastrofie lotniczej 12 lipca 1932. Zarówno jego śmierć, jak i testament był dla wszystkich zaskoczeniem. Nowym szefem koncernu został przyrodni brat Tomasza Jan Antonin.

Ale o tym w kolejnym wpisie…