Lektury: Krajobraz miejski

Martwy krajobraz miasta
W 2008 r. nakładem wydawnictwa Top Mark Centre ukazała się książka "Krajobraz miejski - nowe trendy, nowe inspiracje, nowe rozwiązania" autorstwa Agaty Losantos i Daniela Quartino Santos.

Opisują oni w niej 37 przykładów realizacji przestrzeni miejskich. Większość zostało zrealizowany w pierwszej dekadzie XX wieku. Niestety większość z nich wygląda na wymarłą.


Człowiek i przestrzeń
Być może to tylko maniera fotografów, którzy przygotowywali zdjęcia do publikacji, ale na większości z nich w ogóle nie ma ludzi lub jest zaledwie parę osób. Od razu nasuwa się pytania dla kogo były projektowane te miejsca i czy użytkownicy są z nich zadowoleni.

Przestrzeń miasta musi pasować użytkownikom, aby z niej chcieli korzystać. W książce "Krajobraz miejski" mamy wspaniale wyglądające przestrzenie, ale bez ludzi. Kiedy dokładniej przyjrzeć się zdjęciom to na wielu nie widać takich istotnych elementów, jak ławki (np. plac Festplassen w Bergen w Norwegii) lub zacienionego miejsca do odpoczynku (np. Piazza Vittorio Veneto w Galliate we Włoszech, choć tu część ławek jest ustawionych w kształcie litery V, co umożliwia siedzącym prowadzenie rozmowy).

Tłumy ludzi są tylko na kilku fotografiach, np. Piccadilly Gardens lub Stadtlounge w St. Gallen (przeczytaj tekst o placu). Oglądanie zdjęć miejsc, które wspaniale wyglądają, ale są puste to dla mnie przeżycie podobne to patrzenia na rodzinne pamiątki z pytaniem "kiedy oni wszyscy umarli?"