Technologia: Uporządkuj Katowice on-line

Tylko tyle zobaczyłem
w trakcie pisania całego tekstu
W czerwcu 2011 r. prezentowałem gdańską "Mapę porządku", czyli interaktywną mapę zgłaszania problemów w mieście (przeczytaj artykuł). 16 stycznia 2012 r. podobne narzędzie zostało uruchomione dla stolicy Śląska. Główna przewaga nad zgłoszeniem telefonicznym to informacja zwrotna, która dotrze na nasz adres e-mail po rozwiązaniu problemu przez odpowiednie służby.

311 spraw
W lutym 2010 r. władze Los Angeles uruchomiły serwis sf311.org (przeczytaj artykuł). Umożliwia on internetowe zgłaszanie uwag co do funkcjonowania miasta przez jego mieszkańców. Nazwa portalu pochodzi od zakresu spraw, które można zgłosić przy jego pomocy. Całość działań miasta została bowiem podzielona na 311 obszarów.

W Katowicach na początek system nie jest aż tak rozbudowy. Służy on zgłaszaniu "dziur w jezdni, zdewastowanych znaków drogowych i przystanków komunikacji miejskiej, nielegalnych wysypiska śmieci". Jest to swoista "mapa porządku" - jak nazwano ją w Gdańsku. Doskonały pomysł na sprawniejsze zarządzanie służbami porządkowymi i wciągnięcie mieszkańców w obserwowanie oraz reagowanie na zdarzenia wokół nich.

5 kliknięć na start
Niestety wykonanie serwisu nie jest już tak przyjazne dla użytkowników. Według instrukcji mamy wejść na stronę katowice.eu i kliknąć na zakładkę "Zgłoś zdarzenie" po prawej stronie. Nie zostaniemy jednak przeniesieni do mapy, ale najpierw do instrukcji obsługi. Powie nam ona, że musimy wejść do serwisu Internetowych Map Systemu Informacji Przestrzennej, a następnie wybrać warstwę "ortofotomapa" i dopiero znajdziemy opcję "Rejestracja zdarzeń". Wcześniej musimy jeszcze zaakceptować informacja o funkcji serwisu. Podsumowują mamy pięć kliknięć, aby dotrzeć do początku zgłoszenia problemu.

Mapa vs NaszaKlasa.pl
Z serwisu mapowego katowickiego magistratu korzystam dosyć często. W godzinach pracy przy łączu 2 mb nie jest możliwe wejście do niego. Próbowałem wiele razy i taki stan utrzymuje się prawie zawsze. Wieczorem korzystanie jest całkiem płynne.

Serwis typu crowdsourcing działa wtedy, gdy jest dostępny lub kiedy dużo się o nim mówi. NaszaKlasa.pl na początku działalności często przez wiele godzin była niedostępna, ale o portalu dużo mówili sobie znajomi poza internetem, co powodowało, że "zakazany owoc" przyciągał jeszcze bardziej.

Serwis mapowy raczej nie będzie budził takich emocji jak zdjęcia z podstawówki, więc dobrze byłoby, aby działał 24/7. Trzymam jednak kciuki za serwery bo takie narzędzie jest bardzo potrzebne w Katowicach. Mam też nadzieję, że web-masterzy poprawią trochę "user experience" całego pomysłu.