Technologia: Zagraj w miasto

Moskwa wierzy technologii
Większość osób zna gry w miasto typu SimCity, której pierwsza wersja ukazała się w - pamiętnym dla Polski - 1989 r. W Stanach Zjednoczonych urzędnikom pozwala się grać w nią nawet w godzinach pracy. Umożliwia ona lepsze zrozumienie mechanizmów rządzących miastem niż wielogodzinne konferencje. Czy możliwe jest jednak wymyślanie takiej gry, w której podejmowane decyzje nie dotyczyłyby przestrzeni wirtualnej ale rzeczywistej - prawdziwego miasta?

Go, Moscow!
Andrei Gonczarow z moskiewskiego Instytutu Strelka tworzy właśnie "Crowdsourced Moscow 2012: A Public Space Game". Gracze będą mieli do wyboru siedem postaci, które odzwierciedlać będą typowo grupy interesów w dyskusjach o przestrzeni publicznej. Każdy z nich będzie mógł zgłaszać swoje propozycje zmian i zbierać poparcie dla nich.


Codziennie konto graczy zwiększać się będzie o 100 punktów, które mogą oni przeznaczać na nowe pomysły lub wsparcie wcześniejszych albo też przelewać na idee innych grających. W ten sposób wszystkie pomysły poddawane są swoistym konsultacją i możliwe jest ustalenie, co jest najbardziej wartościowe dla danej społeczności.

PlayCity.nl
Wersje analogowo-cyfrowe gier w miasto są przygotowywane także przez holenderską organizację The Responsive City. "Rozgrywki" realizowali nie tylko w swoim kraju ale także np. w Turcji. W tym wypadku gracze tworzą kartonowe miasto, ale jego kształt jest wypracowany podczas dyskusji. Wirtualną mutację gry nazwano "World of CityCraft".

Film promujący grę "Crowdsourced Moscow 2012"